Terapia w języku angielskim – komfort rozmowy, realna praca nad zmianą

Wiele osób odkłada terapię, bo myśli: „Jeszcze dam radę” albo „To pewnie chwilowe”. A potem mija miesiąc, drugi, trzeci – i nagle okazuje się, że napięcie stało się codziennością. Jeśli do tego dochodzi bariera językowa, temat robi się jeszcze trudniejszy: w głowie masz wszystko poukładane, ale kiedy próbujesz o tym opowiedzieć po polsku, brakuje słów, pojawia się wstyd albo czujesz, że mówisz „nie swoim językiem”. Wtedy terapia w języku angielskim bywa nie tylko wygodą, ale kluczem do skutecznej pracy.

Terapia w języku angielskim to forma wsparcia dla osób, które na co dzień funkcjonują w dwóch światach – językowych i kulturowych. Czasem jesteś Polakiem/Polką pracującym(-ą) w międzynarodowej firmie, czasem expatem, a czasem po prostu kimś, kto przez lata życia za granicą „przestawił” się na angielski w obszarze emocji i codziennych spraw. Niezależnie od powodu, ważne jest jedno: masz prawo rozmawiać o sobie w języku, w którym czujesz się naturalnie.

Dlaczego język w terapii robi taką różnicę?

W terapii nie chodzi wyłącznie o opowiadanie historii. Chodzi o to, żeby:

  • rozpoznać swoje emocje i potrzeby,

  • zrozumieć mechanizmy, które napędzają trudności,

  • nauczyć się nowych sposobów reagowania,

  • odbudować poczucie wpływu.

Jeśli w trakcie rozmowy musisz jeszcze „tłumaczyć siebie”, to część energii idzie na język, a nie na proces. Właśnie dlatego terapia w języku angielskim bywa szczególnie skuteczna dla osób, które myślą po angielsku w stresie, w pracy, w relacjach lub w chwilach silnych emocji.

Co ciekawe, u wielu pacjentów angielski działa jak „bezpieczny bufor”. Łatwiej powiedzieć „I feel overwhelmed” niż „nie wyrabiam”, łatwiej nazwać „shame” niż „wstyd”, łatwiej mówić o „boundaries” niż o „stawianiu granic”. To nie oznacza, że jedno jest lepsze od drugiego – oznacza, że język może otwierać drzwi do tematów, które dotąd były zamknięte.

Dla kogo terapia po angielsku jest szczególnie dobrym wyborem?

Terapia w języku angielskim często świetnie sprawdza się u osób, które:

  • pracują w międzynarodowym środowisku i większość dnia funkcjonują po angielsku,

  • studiują w języku angielskim lub uczestniczą w programach międzynarodowych,

  • wróciły do Polski po emigracji i czują się „pomiędzy”,

  • są ekspatami mieszkającymi w Warszawie lub okolicach,

  • są w relacji, gdzie językiem komunikacji jest angielski,

  • czują, że w emocjach tracą płynność po polsku, a po angielsku łatwiej im mówić.

Jeśli rozpoznajesz siebie w którymkolwiek z tych punktów, terapia w języku angielskim może pomóc Ci szybciej poczuć bezpieczeństwo i swobodę, a to bezpośrednio wpływa na efektywność spotkań.

Z jakimi tematami ludzie najczęściej przychodzą na terapię po angielsku?

Najczęściej są to trudności, które rosną powoli i długo są „niewidoczne” dla otoczenia:

  • stres i przewlekłe napięcie (ciągłe „bycie na stand-by”, spięte ciało, trudność z odpoczynkiem),

  • wypalenie zawodowe (brak sensu, cynizm, zmęczenie, spadek motywacji),

  • lęk i nadmierne analizowanie (katastrofizacja, kontrola, napięcie w ciele),

  • spadek nastroju (przygaszenie, poczucie pustki, trudność w odczuwaniu przyjemności),

  • problemy w relacjach (zazdrość, unikanie bliskości, trudność w komunikacji),

  • kryzysy życiowe (rozstanie, przeprowadzka, utrata, zmiana pracy),

  • samotność i brak zakorzenienia w nowym miejscu lub środowisku,

  • trudności z granicami i asertywnością, szczególnie w pracy.

Wiele osób nie przychodzi z jednym problemem, tylko z mieszanką: stres + bezsenność + przeciążenie + kryzys w relacji. I to też jest normalne. Terapia porządkuje te wątki, zamiast dokładać kolejny ciężar.

Jak wybrać terapeutę do terapii w języku angielskim?

Warto podejść do tego praktycznie. Zwróć uwagę na:

1) Doświadczenie w pracy terapeutycznej po angielsku

Nie chodzi o „komunikatywny angielski”, tylko o swobodę w rozmowie o emocjach, schematach i relacjach.

2) Styl pracy i jasność procesu

Dobrze, jeśli wiesz, jak wyglądają konsultacje, jak ustalane są cele, ile trwają sesje i jaka jest częstotliwość spotkań.

3) Dopasowanie relacyjne

Czy czujesz się wysłuchany/a? Czy terapeuta zadaje trafne pytania? Czy jest bezpiecznie? To często ważniejsze niż idealny „profil” na papierze.

W Psychoterapia Horyzont wiele osób docenia to, że pacjent nie musi „zgadywać”, czy dobrze wybiera. Podejście oparte jest na uważności i dopasowaniu, a proces jest prowadzony w sposób uporządkowany. Jeśli Twoim celem jest terapia w języku angielskim, ważne jest, że możesz rozpocząć pracę w warunkach, które sprzyjają zaufaniu i regularności – bo to regularność buduje zmianę.

Co daje terapia w języku angielskim w dłuższej perspektywie?

Dobra terapia w języku angielskim nie kończy się na „ulga mi”. Z czasem możesz zauważyć:

  • lepszą regulację emocji i stresu,

  • większą stabilność w relacjach,

  • mocniejsze granice i mniej poczucia winy,

  • większą pewność siebie i spójność,

  • umiejętność zatrzymania się, zanim napięcie przejmie kontrolę,

  • zdrowsze podejście do pracy i odpoczynku.

Jeśli czujesz, że potrzebujesz przestrzeni, w której wreszcie możesz mówić o sobie tak, jak to naprawdę czujesz – terapia w języku angielskim może być początkiem ważnej zmiany. A jeśli zależy Ci na profesjonalnym miejscu, które rozumie potrzeby osób funkcjonujących w środowisku międzynarodowym, Psychoterapia Horyzont to kierunek, który warto rozważyć.

Dodaj komentarz